Niestety wiosenno-letni okres jest najmniej korzystnym dla modelarstwa i figurowania. Praca, praca i jeszcze raz działka a dokładniej prace budowlane na niej nie sprzyjają. Oczywiście to tylko wymówka bo prawda jest taka, że chwilowo brak chęci na rozkładanie warsztatu, inne atrakcje są w ofensywie. Mimo tych niedogodności czasem coś uda się pchnąć do przodu. Dojechały brakujące figsy, dokładnie rzecz biorąc to nastąpiła podmianka. Potrzebowałem naramienników z zestawu command więc na regale pojawiły się cztery pudla TCS.
Niewielka ilość czasu jaką mogłem a raczej chciałem poświęcić na malowanie zaowocowała wypracowaniem dresscodu dla mojej armii. Na żywo wyglądają odpowiednio, szybkie zdjęcie spłyca efekt ale jestem bardzo zadowolony. Po sklejeniu pierwszych modeli w całość wprowadzę może odrobinę większe kontrastowanie ale to się jeszcze zobaczy.
Może w niedalekiej przyszłości prace przyspieszą, przynajmniej mam taką nadzieję. Eisenhorn przeczytany teraz start z serią HH może to będzie dobrym bodźcem do dalszych prac.
Dodaj komentarz
Komentarze